9 kwietnia 2018

Doświadczona finansistka i seryjny przedsiębiorca. Połączenie umysłu rozsądnego inwestora i duszy ciekawskiego dziecka. Posiada ogromną wiedzę często z dziedzin nieznanych zwykłym śmiertelnikom. W adventoor.com odpowiedzialna za strategię i finansowanie. Kocha morze, żeglowanie i nurkowanie. Niepoprawna optymistka.

Outdoor w wielkim mieście – czy to możliwe?

Nowoczesne szklane biurowce, bloki mieszkalne stawiane jeden po drugim, szerokie ulice, zatłoczone chodniki i galerie… Duże miasta kojarzą się z betonową dżunglą, w której jest czas na pracę i załatwianie różnych spraw, natomiast nie ma w niej miejsca na kontakt z naturą… Błąd! Przygody wcale nie trzeba szukać na drugim końcu świata.

Skoki spadochronowe flytandemy.pl

Przyznajmy się… każdemu z nas marzy się od czasu do czasu to, aby rzucić to wszystko i wyjechać na tropikalną wyspę, do amazońskiej dżungli, sennej azjatyckiej wioski nad morzem, albo przynajmniej w Bieszczady 😉 Marzymy, aby przeżyć przygodę, a przy okazji odetchnąć pełną piersią i prawdziwie odpocząć.

Ale mało kto ma świadomość, że w poszukiwaniu przygód wcale nie trzeba wyjeżdżać daleko. Jeśli mieszkasz w dużym mieście, często nawet nie musisz go opuszczać. Przygoda i odpoczynek są w zasięgu ręki, tylko trzeba wiedzieć, gdzie ich szukać.

Oczywiście, w Polsce najłatwiej najprawdopodobniej mają mieszkańcy Trójmiasta. Bliskość morza to atut, który trudno przecenić. Mi wystarczy, jak usłyszę szum fal – a od razu schodzi ze mnie stres. Też tak macie? Wiem, że nie jestem jedyna. Ale niekoniecznie trzeba leżeć na plaży – można się po niej przebiec albo zdecydować się na nadmorską przejażdżkę rowerem. Już nie mówiąc o możliwości wypoczynku na lub pod wodą. Mieszkając w Trójmieście nawet w środku tygodnia można wejść na pokład jachtu i popłynąć przed siebie albo wybrać się na krótkie nurkowanie.

Szkoła Żeglarstwa JUNGA (http://www.junga.com.pl)

A co jeśli od morza dzielą nas setki kilometrów? Jeszcze nic straconego. Nawet w tak zabieganym mieście jak Warszawa można aktywnie odpocząć, nie zamykając się w murach siłowni czy klubu fitness. Warszawa ma całkiem sporo zielonych przestrzeni, z czego wielokrotnie korzystałam – w końcu mieszkam w stolicy już ponad dekadę. Przebieżka lub przejażdżka rowerem po Lesie Kabackim lub wzdłuż Wisły, spływy kajakowe po Wiśle, a zimą narty biegowe na Młocinach albo szusowanie na Górce Szczęśliwickiej – to tylko niektóre atrakcje, które pozwalają zapomnieć o codziennym zabieganiu. Spróbujcie – to działa! Wiem, bo sama testowałam to wielokrotnie.

Z kolei jeśli macie do wykorzystania kilka godzin lub cały dzień (albo cały weekend), to wybierzcie się nad podwarszawski Zalew Zegrzyński, gdzie możecie wynająć łódkę, chociażby niewielką. Przy mocniejszym wietrze adrenalina jest murowana! Natomiast gdy wieje słabo, to zawsze można urządzić sobie w międzyczasie piknik na środku jeziora, pod żaglami… czy to nie brzmi świetnie? 😉

Wycieczki rowerowe na obrzeżach miasta

Niezwykłe miejsca dla aktywnych ludzi kryje w sobie także Kraków. Czy wiecie, że w granicach tego miasta mieści się zalany kamieniołom, który jest jednym z najpopularniejszych miejsc do nurkowania w Polsce? Pod wodą można tam podziwiać nie tylko ryby, ale i spoczywające na dnie samochody, samoloty oraz wielki statek, specjalnie zatopiony na potrzeby nurków. Brzmi intrygująco, prawda? Nieco dalej na zachód, jadąc w stronę Tyńca, warto zboczyć z drogi, aby przetestować specjalny tor do… raftingu! Chociaż ten sport kojarzy się nieodzownie z górami, to okazuje się, że można go uprawiać także w mieście i zafundować sobie zastrzyk adrenaliny.

Powyższe przykłady nie wyczerpują tematu – ten tekst ma stanowić jedynie krótką inspirację do tego, by w betonowej dżungli poszukać niebanalnych form odpoczynku.

A wy, macie pomysły na outdoor w wielkim mieście? Jeśli tak, to zainspirujcie nas i dajcie znać w komentarzach!

Chcesz regularnie otrzymywać inspirujące propozycje aktywnego wypoczynku?

Polub profil adventoor na Facebooku!

Ostatnie artykuły

Kalifornia dla aktywnych podróżników

Kalifornia to raj dla aktywnych turystów. Od górskich szlaków, przez krótkie szlaki trekkingowe, aż po niesamowite trasy spacerowe i rowerowe wzdłuż oceanicznych klifów i niezliczone możliwości uprawiania sportów wodnych ... To miejsce jest nierozłącznie powiązane ze sportowym stylem życia.

fot. Wiktor Baron

Tajemniczy i nieodkryty Beskid Niski

Przestronne polany, górskie rzeki, drewniane cerkwie oraz opuszczone, poukrywane w lasach wioski. Beskid Niski to jeden z najbardziej tajemniczych i nieodkrytych regionów Polski.

SUP - a co to takiego?

SUP - czyli Stand Up Paddleboarding - to stosunkowo nowy sport wodny, który intensywnie rozwija się w Polsce od około 3 lat. W tym roku zdobył wiele serc aktywnych podróżników! Wydaje się, że sportów wodnych jest już naprawdę dużo na rynku (wakeboard, flyboard, kitesurfing, windsurfing, narty wodne, kajaki, rafting i wiele innych), jednak okazuje się, że nowości wciąż przyciągają miłośników wody.